Crybaby

Ten rok szkolny minął mi w zawrotnym tempie. Dosłownie, zanim się spostrzegłam okazało się że to już koniec. To pewnie dlatego, że większo...


Ten rok szkolny minął mi w zawrotnym tempie. Dosłownie, zanim się spostrzegłam okazało się że to już koniec. To pewnie dlatego, że większość czasu spędziłam w szpitalach. Cały czas skupiałam się na odliczaniu. Do wyjścia ze szpitala. Do urodzin. Do Bożego Narodzenia. Do pójścia do szkoły. Do kolejnego wyjścia ze szpitala... i tak cały czas. Nie chciałam się do niczego przyzwyczajać, bo przecież "to tylko stan przejściowy, niedługo wrócę do szkoły na stałe i będzie jak dawniej". - Tak sobie mówiłam.

Gdybym mogła przeżyć ten rok od nowa, na pewno nie dystansowałabym się tak bardzo od wszystkiego co mnie spotyka, byłabym bardziej pogodzona z losem i nie czekała. Teraz przede mną całe wakacje. Planowałam je już od września, jednak wtedy moje wyobrażenie wakacji opierało się na tym, by "odbić sobie" te wszystkie miesiące bez możliwości wyjścia gdzieś z przyjaciółmi przez moje problemy zdrowotne. Zauważyłam, że od dłuższego czasu cały czas jestem negatywnie nastawiona do wszystkiego przez to, że nic nie idzie według moich planów. Teraz myślę, że jeśli trafię w wakacje do szpitala (czego wolałabym jednak uniknąć), postaram się z tym pogodzić. Podczas ostatniego pobytu obejrzałam wszystkie części Star Wars, więc podczas kolejnego pobytu może przekonałabym się do Harrego Pottera. :)

Nie ze wszystkim z czym się nie zgadzamy trzeba walczyć. Czasami trzeba po prostu żyć w zgodzie z tym co dało nam życie.






Zobacz także:

10 komentarze

  1. Często nasze życie polega na ciągłym odliczeniu. Ciągle gdzieś pędzimy szukając nowych doświadczeńdoświń, a gubimy otaczający nas czas. Życzę udanych wakacji a w chwili wolnego zapraszam do siebie: http://bogwilife.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  2. Cały czas narzekamy na to, jak nam źle, że mogłoby być lepiej, a nie doceniamy życia. Czasami należy pogodzić się z losem i nie myśleć co by było gdyby, bo to gdyby może długo nie nadejść. Cieszmy się z tego, co mamy. Dobrze napisałaś - żyjmy w zgodzie z tym, co funduje nam życie.
    Udanych wakacji, nie w szpitalu! A w wolnym czasie wpadnij do mnie na maylinesia.blogspot.com.
    Pozdrawiam, Alicja xx

    ReplyDelete
  3. To prawda, nasze życie w większości polega na takim odliczaniu, wyczekiwaniu czegoś, co wydaje się kolejnym kamieniem milowym. I owszem, czasem faktycznie się nim okazuje, ale nie jest to regułą - zdarzają się przecież takie sytuacje, które nie były w ogóle planowane, a stały się jeszcze większymi kamieniami milowymi aniżeli te planowane. Carpe diem zdaje się być zasadą niemal nieosiągalną dla współczesnych ludzi.
    Życzę przyjemnych wakacji bez szpitala ;)
    A w międzyczasie zapraszam skromnie do siebie :)
    http://utwory-wierszem-pisane.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Też się z tobą zgodzę. Ten rok minął jak z bicza strzelił, robiłam dokładnie tak samo jak ty: odliczanie do urodzin, świąt, ferii, kolejnych świąt, czerwca, wakacji.. Nie martw się i głowa do góry.
    Udanych wakacji życzę :)
    KAKTUSOWY SAD klik

    ReplyDelete
  5. Powinnismy doceniać to co jest teraz i nie przejmować się czy czekać na najbliższe dni…cudowne zdjęcia a stylówka rewelacja ! Obserwuje :)

    flawlessbananaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Jest coś w tym prawdy :)

    http://mylittleworld-paulablog.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Such a cute outfit, I love your shirt, it's gorgeous! You have a wonderful blog, would you like to follow each other?

    ReplyDelete
  8. Oj tam, czasami taki dystans do tego, co nam się przydarza to dobra rzecz dla higieny psychicznej :v Chociaż takie życie "byle do..." też nie jest za dobre. Ale sama tak robię, nie mnie oceniać.
    A tak w ogóle, świetna szminka. Aż mnie korci żeby spytać jaka, ale ja w błękitnych czerwieniach nie wyglądam :'D
    Not even a cool kid

    ReplyDelete
  9. ale zajebisty look, totalnie w moim stylu:)


    ___________
    www.karyn.pl

    ReplyDelete

Insta